ulica-Insadong-w-centrum-Seulu
Korea Południowa Praktyczne

Seul – przewodnik praktyczny

on
20 sierpnia, 2019

W tym artykule dowiesz się wszystkiego, co powinieneś wiedzieć wybierając się do Seulu, od tego, gdzie wymieniać walutę po karty zniżkowe i pomysły na pamiątki.

Seul, czyli przyjazna metropolia

Po kilkudniowym pobycie w tym mieście stwierdzam, że stolicę Korei Południowej zwiedza się naprawdę przyjemnie (nawet w temperaturze 36 stopni i przy dużej wilgotności). 😉 Komunikacja miejska działa bez zarzutu, punkty wymiany walut znajdzie się na każdym kroku, a w centrach informacji turystycznej obsługa mówi dobrze po angielsku i jest gotowa sprawdzić dla Ciebie każdą informację (co w Azji wcale nie jest oczywiste). Korea Południowa słusznie uchodzi za giganta nowych technologii, ale nowoczesność i historia żyją tutaj w harmonii i bliskim sąsiedztwie: krok od wieżowców na ulicy Jongno znajduje się historyczny Pawilon Bosingak, a słynny kompleks Design Plaza wręcz obejmuje wykopalisko archeologiczne. Poniżej znajdziesz przydatne informacje, które pomogą Ci zaplanować pobyt w tym niezwykłym mieście.

Kiedy jechać?

Najlepsza pora na wizytę w Korei to wiosna albo jesień: zimy są mroźne (temperatura spada nawet do minus piętnastu stopni), a lato upalne. Pomocny może się okazać zakup popularnych w Azji przenośnych wiatraczków elektrycznych – można się śmiać, że to śmiesznie wygląda, ale mini wiatrak naprawdę robi różnicę.

mini-wiatrak-elektryczny

W Azji popularnością cieszą się mini wiatraczki, które naprawdę są wybawieniem w upalne dni.

Gdzie nocować?

Jeżeli chodzi o hostele, główne skupiska znajdują się w dzielnicach Hongdae (stacja metra Hongik University) oraz Itaewon (Itaewon Station) – obydwa miejsca pełne są barów i klubów i słyną z intensywnego życia nocnego, nie ma tam jednak co liczyć na ciszę i spokój w nocy. 😉 Ja polecam zakwaterowanie w historycznym centrum, np. w hostelu Insa: http://insadonghostel.com

Hostel znajduje się w małej uliczce z tradycyjną niską zabudową (koreańskie hanoki), odbiegającej od słynącej z galerii sztuki i rzemiosła ulicy Insadong. Gyeongbok, czyli główny pałac Seulu i urokliwe Bukchon Hanok Village oddalone są odpowiednio o 10 i 15 minut spacerem. Wifi czasem płata figle i pokoje są dość małe, ale jest czysto, miło, a w cenie jest świetne śniadanie. Warto wysłać maila z zapytaniem o cennik przez stronę internetową hostelu: właściciel podaje nieco wyższe ceny na stronach pośredników.

ulica-Insadong-w-centrum-Seulu

Barwna ulica Insadong słynie z galerii sztuki i rzemiosła.

 

pałac-gyeongbok-seul

Zmiana warty przed pałacem Gyeongbok

Płatności

Powszechnie akceptowane są karty debetowe i kredytowe, w tym prepaidowe (ja używałam Revoluta). Co ciekawe, w niektórych miejscach da się nawet płacić chińską aplikacją Alipay, która w Chinach praktycznie wyparła gotówkę. Jeżeli chodzi o wymianę walut, niektórzy polecają oddziały banku Shinhan, jednak znacznie lepszy kurs uzyskacie w kantorach. Warto szukać tych, które nie doliczają prowizji.

Transport publiczny

Seul posiada rozległą sieć linii metra i liczne autobusy; obydwa środki komunikacji najłatwiej oswoić za pomocą aplikacji NAVER Map, do pobrania z Google Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.nhn.android.nmap&hl=en

Warto zainstalować aplikację jeszcze przed wyjazdem – Google Maps często tutaj zawodzi. Pojedynczy przejazd metrem kosztuje 1350 wonów (ok. 4,40 zł), powyżej 10 km za każde dodatkowe 5 km doliczanych jest 100 KRW. Warto zainwestować w kartę miejską T-Money lub Korea Tour Card; obydwie da się kupić w automatach na każdej stacji metra oraz w sklepach sieci 7-ELEVEN i GS25. Zarówno jedna, jak i druga pozwala na płatności nie tylko w środkach komunikacji publicznej, ale również w sklepach czy restauracjach. Różnica tkwi w cenie: T-Money kosztuje 2500, a Korea Tour Card 4,000 KRW – z tą drugą uzyskasz zniżki na bilety do wybranych muzeów i innych atrakcji, w tym aż 30% w kompleksie Lotte World (największym na świecie krytym parku rozrywki), tak więc ta opcja zdecydowanie się opłaca. Pełną listę partnerów znajdziesz na stronie karty: http://koreatourcard.kr/

Transport z lotniska

Seul obsługiwany jest przez dwa lotniska: Gimpo, oddalone o 15 km od centrum, oraz, będące największym portem lotniczym w kraju, Incheon International Airport (położone w mieście o tej samej nazwie, ok. 50 km od stolicy). Z Incheon do centrum kursują autobusy: za 10000 KRW dojedzie się do położonej w Insadong stacji Anguk, ostatni odjazd o 1.30 w nocy. Później można jeszcze złapać linię do Mapo Garden (też blisko centrum) za 16000. Za dnia do/z obydwu lotnisk można dostać się pociągiem: Railroad Express odjeżdża ze stacji metra Seoul Station w centrum, po drodze zatrzymując się m. in. na stacjach Gongdeok oraz Hongik University. Istnieją dwa typy pociągu, Express i All Stop Train, i osobiście polecam ten drugi: jedzie zaledwie piętnaście minut dłużej, a płaci się jak za zwykły bilet metra, tak więc z dopłatą za „nadprogramowe” kilometry wychodzi niecałe 5000 KRW (bilet na pociąg typu Express kosztuje 9000 KRW).

Kuchnia koreańska, czyli czego warto spróbować

Kimchi nie da się nie w Korei nie zjeść, ponieważ podawane jest do absolutnie wszystkiego (i dobrze, bo jest pyszne i zdrowe). J Poza tym, warto skusić się na bibimbap (połączenie ryżu z różnymi warzywami, mięsem, jajkiem i/lub tofu), kimbap (koreańska wersja sushi), tteokbokki (miękkie, lekko gumowe ciasto ryżowe w pikantnym sosie) oraz pierożki z kimchi. Ponoć najlepsze robi słynna pani ze straganu na targu Gwangjang, która wystąpiła nawet w jednym z odcinków serialu „Street Food”, wyprodukowanego przez Netflix. Jestem skłonna się zgodzić: to były najlepsze pierożki, jakie kiedykolwiek jadłam. Poza Gwangjang idealnym miejscem na poznawanie smaków Korei jest dzielnica handlowa Myeongdong, gdzie pomiędzy sklepy wciśnięte są dziesiątki stoisk ze street foodem (warto szukać homara zapiekanego w serze oraz ciasta rybnego).

street-food-gwangjang-seul

Targ Gwangjang: przepyszne dania tej pani rozsławił udział w serialu Netflixa.

 

tteokbokki-kuchnia-koreańska

Tteokbokki naprawdę smakuje lepiej niż wygląda.

Co warto kupić?

Oczywiście kosmetyki: Korea Południowa słynie z wysokiej jakości produktów do skóry i wystarczy spojrzeć na Koreanki na ulicach, żeby się o tym przekonać. W modzie jest obecnie blada, wręcz biała cera – w ubóstwiającej opaleniznę kulturze Zachodu ten trend raczej się nie przyjmie, ale samymi kremami, a w szczególności maskami (nie tylko na twarz) warto się zainteresować. Godne polecenia są sieci sklepów Nature Republic, Olive Young oraz (nieco droższe) Pretty Skin i Aritaum. Warto przywieźć maski ze śluzu ślimaka i łożyska (trudno stwierdzić czyjego). 🙂

Poza kosmetyką, Korea jest królestwem żeń-szenia: koreański ginseng jest jedyną odmianą mającą kształt ludzkiego ciała i podobno posiada najwięcej prozdrowotnych właściwości. W zależności od sposobu podania (tabletki, proszek, suszone kłącze) usprawnia układ pokarmowy, odpornościowy lub nerwowy. W supermarketach znajdzie się go w formie szotów w mini butelkach oraz herbat.

żeń-szeń-koreański

Żeń-szeń to jeden z głównych produktów eksportowych Korei.

Jako słodki upominek warto kupić smakołyk o nazwie dragon’s beard, czyli broda smoka: ostudzona skrystalizowana mieszanka cukru/miodu z maltozą jest rozciągana i posypywana mąką ryżową lub skrobią kukurydzianą do momentu uzyskania cienkich nitek (za każdym razem 16,000), które następnie wypełnia się orzechami. Gotowy przysmak ma postać białych prostokątów; w punkcie przy ulicy Insadong można go kupić w eleganckich opakowaniach po 10 sztuk.

Polecam również, naprawdę rewelacyjne, brownie firmy Market O (zwłaszcza wariant z herbatą matcha) oraz typowo koreańskie migdały w różnych smakach: banan-mango (zdecydowanie najlepszy), truskawka, oreo, tiramisu, wasabi i wiele innych. Myeongdong to najlepsze miejsce na zakup słodyczy i przekąsek, ale warto porównać ceny w różnych sklepach: standardowe opakowanie migdałów powinno kosztować nie więcej niż 6000 KRW, a małe opakowanie brownie Market O – 3000. Sklepy w całości dedykowane słodyczom i przekąskom znajdzie się też w dzielnicy Gangnam.

migdały-Korea

Migdały w różnych smakach to typowy koreański przysmak.

Które atrakcje warto zarezerwować z wyprzedzeniem?

Przede wszystkim wizytę w J.S.A., czyli Joint Security Area (miasteczko Panmunjeom): to część Strefy Zdemilitaryzowanej, w której 27.07.1953 r. w charakterystycznych niebieskich budynkach podpisano rozejm kończący wojnę koreańską. Do tej pory żołnierze Korei Północnej i Południowej stoją tam twarzą w twarz… J.S.A. da się odwiedzić, ale miejsce należy zarezerwować z przynajmniej 4-dniowym wyprzedzeniem; koniecznie trzeba zabrać ze sobą paszport. W niedziele i poniedziałki obszar jest zamknięty dla zwiedzających. Jako że nie zrobiłam rezerwacji, nie udało mi się wybrać do Panmunjeom, ale pojechałam za to do samej Strefy Zdemilitaryzowanej, czyli DMZ. Polecam połączyć jedno z drugim, takie wycieczki oferuje np. biuro Cosmojin: https://eng.cosmojin.com/en

Jeżeli planujesz wizytę w parku rozrywki Lotte World, warto z wyprzedzeniem zainstalować aplikację Lotte World Magic Pass i zaraz po zakupie biletu (online lub na miejscu) zarezerwować udział w najpopularniejszych atrakcjach na konkretne godziny, w innym razie czeka Cię przynajmniej godzina w kolejce. Warto zarezerwować miejsce na rollercoaster (nazwa atrakcji to French Revolution 3D), Furię Faraona oraz lot podwieszanym balonem – tam kolejki są najdłuższe. Pamiętaj, że z kartą Korea Tour Card należy Ci się 30% zniżki, a dodatkowo po godzinie 16 wstęp jest tańszy (zniżki łączą się).

Lotte-World-Adventure-Seul

W parku rozrywki Lotte World atrakcje warto rezerwować z wyprzedzeniem.

To są moje porady praktyczne dotyczące poznawania Seulu. Może ktoś z Was już tu był i chciałby się podzielić pomysłami na pamiątki lub innymi informacjami? A może jest jakaś potrawa, którą pominęłam, a której Waszym zdaniem koniecznie trzeba w Korei spróbować? Piszcie w komentarzach! 🙂

 

TAGS
RELATED POSTS
2 komentarze
  1. Odpowiedz

    Kasia

    22 sierpnia, 2019

    Wybieram się do Korei w ten weekend, bardzo przydatny artykuł! super, dzięki! 🙂

    • Odpowiedz

      Kornelia Mulak

      22 sierpnia, 2019

      Cieszę się i życzę udanego pobytu!

LEAVE A COMMENT

Kornelia Mulak

Blogerka i podróżniczka, z wykształcenia magister iberystyki. Do tej pory odwiedziła 40 państw, obecnie mieszka w Pekinie. Kontakt pod adresem: kornelia@eventfuljourney.pl

Booking.com